Zły lek: lekarze, pacjenci i bezcelowe leczenie

Posted in Uncategorized  by admin
December 4th, 2018

Jeśli chodzi o debatę nad marnością, niewielu komentuje, że sama debata jest daremna. Nigdy nie ustalimy obiektywnej, jednolitej definicji, więc nie powinniśmy próbować. Schneiderman i Jecker nie zgadzają się z tym stanowiskiem. W swojej książce wydają klarowne wezwanie do lekarzy, aby przejęli inicjatywę w określaniu medycznej próżności jako profesjonalnego obowiązku. Odrzucając definicje daremności oparte wyłącznie na celach pacjenta, na przedłużaniu życia nieagresywnego lub na leczeniu, które ma tylko efekt fizjologiczny, autorzy przedstawiają własną definicję lekkomyślności medycznej: każdy wysiłek, aby zapewnić pacjentowi korzyści, które jest wysoce prawdopodobne na porażkę, a rzadkie wyjątki nie mogą być systematycznie tworzone. Zauważając, że ich definicja obejmuje komponent ilościowy (autorzy piszą, że leczenie powinno być uważane za nieskuteczne z medycznego punktu widzenia, jeśli nie zadziałało w ostatnich 100 przypadkach ) i składnik jakościowy (leczenie musi przynieść korzyść pacjentowi, co może oznaczać różne rzeczy dla różnych pacjentów i w różnych lokalizacjach), autorzy zachęcają lekarzy do poparcia takiej definicji i uzyskania społecznego poparcia dla niej. Wymieniają trzy możliwe pozycje, po ustaleniu rozsądnie jednolitej definicji. Lekarze mogliby po prostu mieć możliwość powstrzymania się od doraźnego leczenia, mogliby być zachęcani, ale nie zobowiązani do powstrzymania się, lub mogliby być zobowiązani do powstrzymania się. Autorzy faworyzują (choć nie dobitnie) ostatnią pozycję. Z mojej strony, mam nadzieję, że zawód się ustabilizuje, a nie wykracza poza środkową pozycję. Niedawny przypadek ilustruje znaczenie przyjęcia środkowej pozycji. W rozmowie o planowaniu z wyprzedzeniem młody człowiek z AIDS zadeklarował chęć wszystkich możliwych interwencji, powołując się na przekonanie, że śmierć następuje wraz z ustaniem bicia serca i utraty oddechu. Ostatnie doświadczenia z ukochaną przekonały go o wartości nawet nieodwracalnie nieświadomego życia. Jego pełnomocnik i rodzina zgodzili się; jego lekarze nie. Po intensywnej interwencji medycznej i utracie przytomności przez pacjenta lekarze przekonali pełnomocnika, że wystarczy mu tyle. Pacjent został odstawiony od respiratora i nie poddano go ponownej próbie. Powstrzymaliśmy się od przymusu, ale nadal się o to martwię. Jednym z uzasadnień, które zaproponowaliśmy, było to, że żaden lekarz w placówce, w której pacjent był leczony, lub prawdopodobnie w innym miejscu, nie rozważałby lepszego leczenia.
W rzeczywistości dane empiryczne sugerują, że jest inaczej. Być może trudno byłoby znaleźć lekarza, który zaakceptowałby odpowiedzialność za opiekę nad tym nieubezpieczonym pacjentem, ale prawdopodobnie nie byłoby możliwe znalezienie lekarza, który uważałby, że ciągła interwencja jest właściwym działaniem. Wartości są zróżnicowane zarówno wśród lekarzy, jak i wśród pacjentów i społeczeństwa, a znaczna mniejszość lekarzy i pacjentów uważa, że nieświadome ludzkie życie jest święte i powinno być utrzymane bez względu na koszty (a tak naprawdę niewiele by się uratowało).
Większość może nalegać, aby takie skrajne poglądy odzwierciedlały niedojrzałość, lęk i unikanie, a zatem były nieważne. Ale większość nie może zbyt łatwo uchylić mniejszości
[patrz też: cystis epidermalis, soda a rak, bezpłatne leki dla seniora ]

Tags: , ,

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: bezpłatne leki dla seniora cystis epidermalis soda a rak